Blog Siteor
Wiedza o CMS, stronach i dobrych praktykach.

Aktualności o Siteor CMS - nowe funkcje, porady dla redaktorów stron, SEO, wielojęzyczność i integracje z AI.

Wróć do listy

Z WordPressa na Intum CMS: co pokazał audyt starej strony i dlaczego największym źródłem ruchu okazał się ChatGPT

2026-09-24
Z WordPressa na Intum CMS: co pokazał audyt starej strony i dlaczego największym źródłem ruchu okazał się ChatGPT

Strona wizytówkowa na WordPressie, postawiona samodzielnie kilka lat temu, na motywie wybranym za wygląd. Działa, wygląda nieźle, właściciel ją lubi. I przez cały ten czas nie przyniosła ani jednego zapytania.

Tak wyglądał punkt wyjścia przy migracji, którą opisujemy niżej: jednoosobowe studio nagraniowe w Warszawie, strona po polsku i po angielsku, dwadzieścia parę podstron, portfolio, cennik, blog. Klient nie jest programistą i nie chce nim być. Chce nagrywać.

Co pokazał audyt starej strony

Zanim cokolwiek ruszyliśmy, zmierzyliśmy stan wyjściowy. Wyniki były bardziej jednoznaczne, niż się spodziewaliśmy.

Ani jednego opisu meta. Żadna z podstron nie miała własnego opisu w wynikach wyszukiwania, więc Google sam sklejał sobie fragment z treści. Ani jednego znacznika danych strukturalnych - dla wyszukiwarki ta strona nie deklarowała nawet, że jest firmą usługową. Ani jednego tagu Open Graph, więc link wysłany na Messengerze pokazywał się jako goły adres.

Do tego portfolio z dziewięcioma zdjęciami, z których żadne nie miało opisu alternatywnego. Tytuły podstron w rodzaju „PORTFOLIO - Imię Nazwisko", bez jednej frazy, której ktokolwiek szuka. Adresy z /index.php/ w środku.

I mapa witryny, która zgłaszała Google trzydzieści jeden adresów - z czego dziewięć nie powinno się tam nigdy znaleźć: domyślny wpis „Witaj świecie", pusta kategoria „Bez kategorii", archiwum autora podpisanego „admin", dwie techniczne strony wtyczek i cztery puste przejściówki językowe. To klasyczny zestaw, który WordPress generuje sam z siebie i który rozmywa obraz strony w wyszukiwarce.

Co zrobiliśmy

Migracja objęła dwadzieścia pięć podstron, dwa wpisy i sto dziewięćdziesiąt plików multimedialnych. Treść przenieśliśmy w całości, ale nie jeden do jednego - przy okazji została napisana od nowa pod to, czego ludzie faktycznie szukają.

Dziewięć porównywalnych podstron urosło z 1 861 do 3 826 słów. Strona główna z niecałych stu trzynastu słów do blisko ośmiuset. Każda podstrona dostała własny tytuł i opis w wynikach wyszukiwania, dane strukturalne firmy usługowej, okruszki nawigacji, a tam gdzie to miało sens - oznaczone pytania i odpowiedzi. Doszło czternaście tagów Open Graph i plik llms.txt, czyli opis strony przeznaczony dla asystentów AI.

Stare adresy z /index.php/ dostały przekierowania trzysta jeden, więc nic, co Google wcześniej zaindeksował, nie prowadzi w pustkę. Przepięcie domeny poszło przez Cloudflare, bez przerwy w działaniu i bez dotykania poczty.

Niespodzianka po pierwszym miesiącu

Po trzydziestu dniach od uruchomienia sprawdziliśmy, skąd faktycznie przychodzą ludzie. Wynik nas zaskoczył.

Największym źródłem ruchu okazał się ChatGPT - dziewięć z dwudziestu dwóch wizyt. Wyszukiwarka Google przysłała dwie. Reszta to wejścia wprost i media społecznościowe.

To nie jest błąd pomiaru ani chwilowa anomalia. Świeża domena wchodzi do odpowiedzi asystentów AI wyraźnie szybciej, niż wspina się w rankingu Google - bo asystent nie ocenia wieku domeny ani liczby linków, tylko to, czy da się z danej strony wyciągnąć konkretną odpowiedź. Strona, która podaje adres, ceny i czas realizacji jawnym tekstem, jest dla niego użyteczna od pierwszego dnia.

Stara wersja nie miała tu żadnych szans. Nie podawała w treści nawet adresu ani telefonu - te informacje istniały wyłącznie na grafikach, a grafiki dla asystenta nie istnieją.

Rzecz, na której sami się przejechaliśmy

Przy okazji przeglądania panelu wyszła sprawa, o której warto napisać uczciwie, bo jest pouczająca.

W formularzu kontaktowym czekały dwa prawdziwe zapytania od klientów. Jedno od ponad dwóch tygodni. Formularz zbierał zgłoszenia poprawnie - tylko nikt o nich nie wiedział, bo powiadomienie nie było skonfigurowane.

Dla właściciela były to pierwsze zapytania w historii tej strony. Wcześniej klienci trafiali do niego wyłącznie z płatnych reklam w mediach społecznościowych. Strona zaczęła działać, tylko nikt tego nie zauważył.

Wniosek jest prosty i wdrażamy go u siebie: formularz, który zbiera zgłoszenia i o nich nie powiadamia, jest gorszy niż brak formularza, bo buduje fałszywe poczucie, że wszystko działa. Alert powinien być domyślny, nie opcjonalny. Dziś na tym koncie każde nowe zapytanie idzie natychmiast e-mailem i SMS-em.

Stara wersja nie znika

Klient, który dostał stronę zrobioną przez kogoś innego, ma naturalny odruch: boi się ją ruszyć. Słyszeliśmy to wprost - „skoro to jest dobre pod SEO, to ja tego nie chcę zmieniać".

Dlatego stara strona została odtworzona w systemie jako osobna, w pełni klikalna witryna - z tym samym motywem, układem i zdjęciami. Nie jako zrzut ekranu, tylko jako działająca kopia, po której można się poruszać i porównywać podstronę z podstroną. Obok niej stoi kopia robocza nowej strony, bez podpiętej domeny, na której klient może eksperymentować bez ryzyka.

To zdjęło blokadę skuteczniej niż jakiekolwiek zapewnienia. Człowiek, który przez pierwszą godzinę bał się kliknąć, pod koniec spotkania sam proponował zmiany.

Czego się nauczyliśmy

Po pierwsze, migracja z WordPressa to nie jest przenoszenie treści - to okazja, żeby naprawić wszystko, czego motyw i wtyczki nigdy nie robiły. Sama zmiana silnika bez przepisania tytułów, opisów i danych strukturalnych daje niewiele.

Po drugie, w 2026 roku strona musi być czytelna dla dwóch odbiorców naraz: wyszukiwarki i asystenta AI. To w dużej mierze te same nawyki - konkrety zamiast przymiotników, fakty tekstem a nie na grafice, akapity, które da się zacytować w oderwaniu od reszty. Nie ma tu podwójnej roboty.

Po trzecie, najlepiej zoptymalizowana strona jest bezwartościowa, jeśli właściciel nie wie, że przyszło zapytanie.

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest Siteor CMS?+

Siteor CMS to moduł do zarządzania stronami internetowymi w platformie Intum. Pozwala tworzyć i edytować strony przez panel administracyjny lub REST API. Obsługuje wielojęzyczność, SEO (sitemap, robots.txt, hreflang, Open Graph), szablony Liquid, blog z artykułami i integracje z bazami wiedzy.

Czym jest plik llms.txt?+

Plik llms.txt to nowy standard (llmstxt.org) opisujący zawartość strony internetowej dla botów AI takich jak ChatGPT, Claude czy Perplexity. Siteor CMS generuje go automatycznie dla każdego site'a na podstawie stron i artykułów.

Czy Siteor CMS obsługuje wiele języków?+

Tak. Siteor CMS ma wbudowaną wielojęzyczność: strony master/slave z dziedziczeniem treści, osobne domeny per język z automatycznym hreflang, redirect 301 między wersjami językowymi i filtrowanie sitemapy po locale domeny. Obsługiwane języki: pl, en, fr, de, es, cs, sk, uk.

Czy CMS generuje sitemap.xml automatycznie?+

Tak. Sitemap.xml, robots.txt i llms.txt generują się automatycznie z szablonów Liquid. Sitemap zawiera strony, artykuły blogowe i wpisy bazy wiedzy. Szablony można nadpisać przez ustawienia site'a bez zmian w kodzie.

Jak działa Open Graph w Siteor CMS?+

Tagi Open Graph i Twitter Card generują się automatycznie na podstawie pól SEO strony lub artykułu. Wystarczy że layout zawiera zmienną Liquid seo_head w sekcji head. Artykuły blogowe dostają typ article z własnym tytułem, opisem i obrazkiem.

Platforma Intum Intum Sugester NOE InHelp InKB Siteor NowyBIP InCookie